piątek, 22 kwietnia 2011

Welony, wianki, diademy czy kwiatki ! ! !

Fashionistki przekonują mnie, że welony są już nie modne - uważane za najskromniejszą cześć stroju Panny Młodej muszą ustąpić miejsca dostojnym kapeluszom, wiankom czy diademom. Te które nie rezygnują z welonu dorzucają kwiaty, tiarę lub toczek, ale dla mnie to za dużo grzybów w barszczu. 




Miałam dylemat pomiędzy toczkiem z woalką, a welonem. Po dłuższym namyśle wygrał welon podkreśla wyjątkowość dnia, a toczek ubiorę na poprawiny (wilk syty i owca cała sasasasasa :) Decyzja podjęta, ale najtrudniejsze dopiero przede mną. Oferta pęka w szwach - długie, krótkie lub odczepiane, haftowane, lamowane, efektownie obszywane, zdobione koralikami, kryształkami czy kwiatkami. Zgłupieć można, jednak jedno wiem na pewno nie podobają mi się welony doczepiane od spodu. 
Dlatego też fryzura ma znaczenie, więc najpierw wybiorę upięcie. Dlaczego nie rozpuszczone ??? Odpowiedź jest prosta nigdy nie rozpuszczam włosów, własna mama nie widziała mnie bez kitka, koka czy warkocza, sam Rudi jak mnie przyłapie "bez gumki" krzyczy "wracaj do studni dziewczynko"... he he he.A tak na serio nie lubię jak coś mnie "gila" po twarzy, od razu jestem nerwowa :) Na szczęście jest tyle możliwości, że nie muszę się o to martwić. Ostatnio jedną z moich ulubionych fryzur jest kokarda, doszłam do takiej wprawy, że zajmuje mi mniej niż 5 min. Polecam, bo robi wrażenie ! ! !


HAIR BOW  http://www.youtube.com/watch?v=-MWqyGtzclQ

1 komentarz:

  1. wygladasz przeuroczo z taka kokardka,sama bede próbować cos takiego stworzyć na swojej głowie;)
    Z przyjemnoscia dodaje do obserwowanych i zapraszam do iebie,moze Ci sie spodoba,pozdrawiam;)*

    OdpowiedzUsuń